﻿<title_newspaper=”Chłopska Droga”> 
<title_article=”Prosimy o wyjaśnienie”> 
<author_1=””>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1952">
<month="10">
<date=”1952-10-05”>
<period=”w”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Przeglądamy tablice udojów dziennych. Np. w dniu 5 września udojono od 69 krów 498 litrów mleka. 16 września — 438, 18 — też 438, a 19 — 487 litrów od tej samej ilości sztuk.
Dlaczego są takie wielkie różnice w ilości udojonego mleka? Oborowy tłumaczy się różnie: i tym, że „pasza się zmienia”, i tym, że „jak dowiozą paszę z pola, to mleka więcej, a jak nie — to mniej".
Na pytanie, ile zarabia miesięcznie, odpowiada z dumą: „Zarabiać to zarabiam nieźle. Np. za sierpień otrzymałem 1.380 zł, za lipiec dostałem około 1.500, a za czerwiec to nawet około 2.000 zł".
Zaciekawieni, przeglądamy plan finansowo-gospodarczy Dzikowa. I co się okazuje? Karta miesięcznego planu pokryć i urodzeń bydła i trzody w ogóle nie wypełniona. Wszystkie cyfry planu wypisane ołówkiem. Widać kilkakrotne przeróbki i poprawki. Ile gospodarstwo ma wyprodukować mleka rocznie — nie od razu można uzyskać odpowiedź od dyrektora, od oborowego, czy od księgowego. Padają różne liczby: 2.000 litrów od krowy, 2 800, 2 100. Wreszcie po długich dociekaniach i wyliczaniach na prędce ustalono:
Dzikowo na 69 krów rasy czarno-białej ma wyprodukować po 2.800 litrów mleka rocznie od krowy; gospodarstwo Prusinówko na 36 krów tej samej rasy czarno-białej po 2400 litrów od krowy, a gosp. Brzezinki od krów rasy czerwonej — tylko po 1.100 litrów od krowy. Plan produkcji mleka w skali zespołu wynosi 2.000 litrów rocznie od krowy. I znów: na rok 1953 planuje się podnieść produkcje na 3.100 litrów mleka od krowy rocznie, czyli o 1.100 litrów więcej niż w bieżącym roku. Czym to wytłumaczyć? Zwiększającą się produkcją mleka, poprawą stanu obory przez troskliwą opiekę i należyte żywienie? Nie.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>
